Średni blond
Rok 2026 to czas ciepłych, naturalnych blondów w średnich tonach – miękkich, łatwych w utrzymaniu i idealnie rozświetlających cerę. Zapomnijcie o lodowatych platynach, teraz królują kremowe i miodowe warianty, które wyglądają jak z dzieciństwa, tylko lepiej. Oto cztery topowe trendy z praktycznymi wskazówkami i konkretnymi produktami, które musicie mieć w kosmetyczce.

Maślany Blond

Ten kremowy, ciepły odcień to prawdziwy bestseller sezonu – delikatny i słoneczny, pasuje prawie do każdej karnacji. Aby uzyskać go w salonie lub w domu, wybierz farbę Wella Koleston Perfect 8/73 (złocisto-beżowy) lub L’Oréal Paris Preference 8.1 (jasny popielaty blond z ciepłym podtonem). Po koloryzacji koniecznie wzmocnij włosy kuracją Olaplex No. 3 Hair Perfector – nakładaj raz w tygodniu na 20 minut, by uniknąć zniszczeń. Na co dzień myj głowę szamponem Kérastase Blond Absolu Bain Lumière, a raz na dwa tygodnie użyj maski Moroccanoil Blonde Perfecting Purple Mask, która utrzyma idealny maślany ton bez żółknięcia.
Miodowo-Imbirowy Blond

Połączenie miodowego ciepła z subtelnymi imbirowymi refleksami – ten odcień dodaje energii i wygląda mega naturalnie. Świetny wybór na wiosnę! W domu sięgnij po Garnier Olia 8.3 (złocisty blond) lub Schwarzkopf Keratin Color 8.0 z dodatkiem tonera w ciepłym miodowym odcieniu. Klucz do sukcesu to ochrona koloru: stosuj odżywkę Redken Color Extend Magnetics po każdym myciu, a co 7–10 dni maskę Briogeo Don’t Despair, Repair! Deep Conditioning Mask. Jeśli pojawią się niechciane rude tony, szybko je zneutralizujesz szamponem Fanola No Orange.
Który odcień wypróbujesz jako pierwszy? Daj znać w komentarzach – nie mogę się doczekać Waszych metamorfoz! ✨
